wtorek, 23 czerwca 2015

Oczami Przemka ; Jak mogłem pozwolić jej odejść? Jeżeli ona myśli że to koniec to się głęboko myli . Mam już nawet pewien plan tylko kilka osób musi mi go pomóc zrealizować. Oczami Karoliny: Poprosiłam z siostrą by poszła ze mną do ginekologa bo sama się bałam , a tak poza tym to postanowiłam zostać samotną matką jakoś sobie poradzę trochę pomieszkam z siostrą , a później sobie czegoś poszukam. Po skończonym badaniu wiem że na 100% jestem w ciąży. Postanowiłam z tym nie zwlekać i od razu jechać pod mieszkanie Piotrka i poinformować go że zostanie ojcem jestem ciekawa jak to przyjmie. Gdy siostra podwiozła mnie pod jego blok powiedziałam jej żeby odjechała a ja wrócę na pieszo. Bałam się tego co się zaraz stanie ale raz kozia śmierć jak to się mówi. Wpisałam kod do klatki i powoli wchodziłam po schodach miałam plan zostawić zdjęcie USG przed drzwiami Piotrka zadzwonić do drzwi i uciec . Oczami Piotrka: Właśnie się zbierałem i miałem zamiar pojechać do Karoliny i z nią porozmawiać, gdy nagle moje myśli przerwał dzwonek do drzwi od razu poszedłem otworzyć ale zobaczyłem tylko kopertę , otworzyłem ją i nie wiedziałem co powiedzieć na kole widniał napis Karolina Kwiatkowska . O mój Boże czyli będę ojcem , ale jak nie mogę w to uwierzyć jestem bardzo zdziwiony ale też zadowolonym że właśnie z tak wspaniałą kobietą jaką jest Karolina będę miał dziecko , pobiegłem na dół jak oparzony z myślą że jeszcze ją gdzieś zobaczę , usłyszałem tylko cichy szloch pod schodami na dole. Od razu do niej podszedłem i ją przytuliłem nie odepchnęła mnie wiedziała że to ja . Karolina : Prz…e..przaszam (powiedziałam przez szloch) Piotrek: ciii, jestem tu poradzimy sobie, razem wychowamy to dziecko, przepraszam cię za to co ci zrobiłem , poprawie się obiecuje. Przytuliła się do mnie i zaprowadziłem ją na rękach do naszego mieszkania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz