wtorek, 23 czerwca 2015
Oczami Karoliny
Próbowałam się do dzwonić do Anity ale nie odbierała. To wszystko jest jakieś skomplikowane. Mam nadzieję że się wszystko ułoży.
Piotrek: Czemu taka smutna jesteś?
Karolina: Dzwonił Przemek
Piotrek: Co chciał?
Karolina: Znowu się pokłócili i Anita wyprowadziła się z domu. Martwię się o nia
Piotrek: Jak zwykle zawsze chodzi o nią pomyśl też o sobie
Karolina: Nie mów tak to moja przyjaciółka
Piotrek: dziewczyno ty siebie słyszysz przyjaciółką nawet się nie widujecie i nie rozmawiacie tak jak kiedyś
Karolina: Jak możesz tak mówić od kiedy jesteś takim egoistą nie martwisz się o brata?
Piotrek: on jest już dorosły ja się nie wtrącam i ty też nie powinnaś
Karolina: wyjdź
Piotrek: Ja tu mieszkam
Karolina: To ja wyjdę a ty przemyśl swoje egoickie zachowanie
Piotrek: Co ty powiedziałaś?
Karolina: To co słyszałaś powoli mam cię dosyć jest taki jak Przemek myślałam że ty będziesz normalny
Piotrek podszedł i uderzył mnie w twarz z moich oczu poleciały łzy a miało być fajnie wzięłam swoją walizkę i po prostu wyszłam bez słowa pojechałam do rodziców co za debila jak on mógł mi to zrobić czy ja się co do niego pomyliłam boję się ze zrobi coś gorszego
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz