wtorek, 23 czerwca 2015
Oczami Anity: Wróciłam do domu Asi po długim spacerze byłam wykończona i marzyłam tylko o łóżku. Gdy otwierałam swój pokój była w tym mała trudność ale dałam sobie radę . Przed moimi oczami ukazało się pełno kwiatów było ich chyba tysiące . A za moimi plecami poczułam męski dobrze mi znany głos.
Przemek: Kochanie, ja wiem co zrobiłem , wiem że trudno jest ci wybaczyć te wszystkie nasze kłótnie i wszystko co się miedzy nami zepsuło to moja wina jestem w pełni tego świadomy. Ja wiem że coś do mnie dalej czujesz . Chciał bym żeby było tak jak na początku. Dlatego mam dla ciebie jeszcze jedną niespodziankę, tylko musisz się zgodzić.
Anita : Popłynęła mi łza po policzku , którą od razu wytarł kciukiem Przemek i się do niego przytuliłam, jestem jeszcze na niego cholernie zła ale tak się postarał, skinęłam głowa na niego pozycje i pozwoliłam mu się poprowadzić .
Oczami Przemka: Byłem zadowolony że Anita się zgodziła może mój plan się uda? Zobaczymy jak dojedziemy na miejsce.
Przemek: Trochę będziemy jechać wiec jak chcesz to z tyłu jest koc i poduszka możesz się przespać .
Anita : ok, dzięki
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz