piątek, 8 maja 2015

Karolina : Anita chodź bo się spóźnimy, a ja nie chcę mieć kłopotów.
Anita : Poczekajmy jeszcze chwilę proszeee!
 Nie chciała jeszcze iść , chciałam pogadać jeszcze trochę z Przemkiem i dowiedzieć się jak to jest być sławnym żużlowcem.
Karolina : Autograf i zdjęcie i tak już masz chodź .
Przemek : CO ? Masz mój autograf i mamy razem zdjęcie ?
Anita: No tak ,pewnie nie pamiętasz. Byłyśmy w parku maszyn kiedy byliście na sparingu w Toruniu.
Miałam nadzieje ze nie będzie pamiętał sparingu w Toruniu bo się wtedy trochę wygłupiłam.
Przemek : Tak już sobie coś przypominam. Powiedziałaś mi wtedy że mam fajnie dresy hahah.
Piotrek : To wy jesteście z Torunia ? ( zapytał ze zdziwieniem)
Karolina : Tak, przyjechałyśmy tu na wycieczkę klasowa,  a Anita jak to ona uparła się że musi iść do was na trening.
Piotrek : To kawałek do nas macie .( uśmiechnął się )
Karolina : Anita chodź już.
Anta : Możecie nam powiedzieć jak dojedziemy na obrzeża miasta ?
Kompletnie nie wiedziałam jak wrócić do hotelu a jak się spóźnimy to będzie jeszcze gorzej .Myślałam że to co się teraz dzieje to tylko sen i  chciałam nigdy się z niego nie obudzić.
Piotrek : Z przyjemnością waz zawieziemy co nie Przemo ?
Przemek : Tak jasne, nie ma problemu. ( odpowiedział z uśmiechem)
Karolina : Ale nie chcemy wam robić kłopotów, pojedziemy autobusem.
Piotrek : Ale to żaden  problem i tak jedziemy w tamtą stronę.
Anita : No zgódź się , jak nam oferują podwózkę to czemu chcesz nie przyjąć.
Chciałam żeby Karolina się zgodziła ponieważ wtedy spędziły byśmy więcej czasu z chłopakami. A poza tym długo byśmy musiały czekać na autobus, a tu proszę miła niespodzianka ze strony chłopaków.
Karolina : OK, dobra jedziemy bo się spóźnimy.
Karolina wsiadła z przodu samochodu razem z Piotrkiem a Przemek ze mną z tyłu. Zaczęłam go pytać o różne rzeczy kiedy przerwał nam Piotrek .
Piotrek :Kiedy wyjeżdżacie ?
Anita: Pojutrze, ale najchętniej bym nie wyjeżdżała .(powiedziałam ze smutkiem)

Za bardzo mi się to miejsce spodobała żeby gdzieś wyjeżdżać, piękne miasto, sympatyczni ludzie a do tego bracia Pawliccy i treningi na smoku.,, Żyć nie umierać,,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz