piątek, 8 maja 2015
Anita : Weź, bo się zawstydzimy
Piter: Ooo jakie to romantyczne
Karolina, Anita: hahahaha
Karolina : Za dużo byś chciał .
Nagle usłyszeliśmy wołanie i zbliżającą się do nas postać.
Przemek: Co ty ogłuchłeś wołam cię i wołam a ty nic, tata chciał coś od ciebie ale już nie ważne.
Zaczęłam teraz wszystko analizować że przede mną stoi nie kto inny jak Przemek Pawlicki , nie mogłam przełknąć śliny ani nic zrobić. Nigdy w to nie wierzyłam a jednak cuda się zdarzają.
Piter: Byłem zajęty
Przemek: Haha ciekawe czym?
Piter: Chyba kim?
Przemek w końcu nas zobaczył. Uśmiechnął się szeroko jak on to potrafi najlepiej. My zrobiłyśmy to samo.
Przemek: O Piter a skąd ty takie ślicznotki wziął?
Piter: Znalazłem to nasze wierne fanki. No dziewczyny przepraszam za mojego brata debila, ale on już tak ma. A to jest pokazał na mnie Anita (Przemek spojrzał się na mnie i puścił mi oczko )a to jest jej przyjaciółka Karolina.
Anita: OMG to naprawdę ty nie sądziłam, że cię spotkam aaaaaa
Przemek: A co szalejesz za mną? (zatrzepotał swymi brwiami )
Anita: Ja cię po prostu ubustwiam.(zaczęłam się cieszyć i uśmiechać jak małe dziecko)
Anita się na niego rzuciła i go przytulała za wszystkie czasy, a on to odwzajemnił
Piter: A ja? ( zrobił minę zabitego szczeniaczka)
Karolina: Sorry ale ona tak ma , cały czas gadała tylko o Przemku w szkole normalnie nie do wytrzymania .
Odpłynęłam w ramionach Przemka i nawet już nie słuchałam jakie głupoty mówi o mnie moja przyjaciółka nic w tym momencie się dla mnie nie liczyło tylko on i ja .
Piotrek : Też bym tak chciał.(zrobił smutną minę )
Karolina : Co chciał byś żebym się na ciebie rzuciła i mówiła ci jaki to ty jesteś wspaniały ?
Piotrek : No, fajnie by było.
Karolina : Nie doczekanie twoje.( warknęła i założyła ręce na piersiach)
Piotrek: Ale masz ciężki charakter.
Nie zwracając uwagi na to co powiedział Piotrek do Karoliny. Zaczęła mi marudzić że się spóźnimy. Ale nie chciała się rozstawać z nowym znajomym , strasznie podobał mi się jego uśmiech chyba się zauroczyłam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz